Hop Cycling - Nierzetelne testy, męczące trasy, przepłacone rowery, niepotrzebne gadżety.

„Still round the corner there may wait,
A new road or a secret gate…. not”

J. R. R. Tolkien + ja


 

Ośka Warszawa 23.07.2013

 

Są takie trasy, które każdy w ciągu roku przejeżdża nie raz, nie pięć razy i nie dwadzieścia. Trasy, które zna się na pamięć – zakręt po zakręcie. Jeździło się po nich rok wcześniej, dwa lata wcześniej. Ludzie generalnie też się nie zmieniają, pojawiają się nowi, czasem ktoś zniknie, ale pień postaje z grubsza ten sam. Jak wygląda najczęściej uczęszczana przez kolarzy w Warszawie trasa, pokazuje powyższy film. Nagrany w czasach świetności treningów Ośki Warszawy. Każdy wtorek, każdy czwartek, przystanek Rosochata, dziesiątki osób.

About the Author:
Na co dzień pracuję w IT: restartuję serwery, klikam rzeczy i pytam czy już się samo naprawiło. Czas wolny spędzam ze znajomymi na zabawie w kolarstwo. Odwiedzamy najlepsze imprezy, pokonujemy najbardziej widowiskowe trasy, jeździmy w najcięższych wyścigach. Blog pozwala mi rozwijać pasję i opisać najlepsze z przygód, abyście nie musieli powtarzać naszych błędów. Staram się trzymać niepopularnej ostatnio zasady, że liczy się jakość nie ilość.